Widok zdenerwowanych i spoconych rodziców w sklepie, którzy starają się dobrać buciki lub ubranka dla kilkulatka, który za nic nie chce niczego przymierzyć, lub dla niemowlęcia, które ciągle płacze jest dość powszechny.
Co prawda czapka, rękawiczki czy skarpetki to żaden problem, jednak buciki to już osobna bajka. Jeśli tylko dobrze naszykujemy się do tej wyprawy, będzie ona szybka i nawet przyjemna. Pewnie nieraz widziałaś w sklepie spoconych, rodziców i uciekające maluchy, które za nic nie chcą przymierzyć ubranek. Czapka to nie problem, ale osobną historię można napisać o bucikach. A wcale nie musi tak być, jeśli tylko dobrze przygotujecie się do tej operacji.